Drogi Rodzicu, w dzisiejszym artykule chcielibyśmy przybliżyć jedną z metod terapeutycznych, której elementy możecie wykorzystywać w swoich rodzinach – zarówno w momentach trudności, jak i w codziennym wspieraniu rozwoju umiejętności Waszych dzieci.
Każdy rodzic chce, żeby jego dziecko dobrze radziło sobie w codziennych sytuacjach – w relacjach, emocjach i wyzwaniach, które pojawiają się wraz z dorastaniem. Czasem jednak pojawia się bezradność i pytanie: jak właściwie pomóc dziecku, kiedy coś nie działa tak, jakbyśmy chcieli?
Istnieje prosta, a zarazem niezwykle pojemna zależność psychologiczno-rozwojowa, która pomaga zrozumieć, jak ogromny wpływ mamy jako rodzice na przyszłość naszych dzieci.
Ze wspieranego dziecka wyrasta silny dorosły.
Z dziecka, które słyszy słowa uznania, wyrasta dorosły ze stabilnym poczuciem własnej wartości.
Z dziecka, które doświadcza wiary w swoje możliwości, wyrasta człowiek zdolny radzić sobie z trudnościami.
Jednym z podejść, które w praktyczny sposób pomaga budować właśnie takie doświadczenia, jest metoda stworzona przez fińskiego psychiatrę Ben Furman, znana m.in. pod hasłem „Dam radę, jestem z Ciebie dumny”. Podejście to opiera się na pracy skoncentrowanej na rozwiązaniach oraz wzmacnianiu zasobów dziecka, zamiast skupiania się na problemach.
Jej podstawą jest zmiana sposobu patrzenia na trudności dziecka. Zamiast mówić o „problemach”, traktujemy je jako brakujące umiejętności, których dziecko dopiero się uczy. To podejście pozwala skupić się na rozwiązaniach i wzmacnianiu dziecka, zamiast na poprawianiu jego zachowania.
Choć metoda ta wykorzystywana jest w pracy terapeutycznej, jej ogromną wartością jest to, że z powodzeniem można stosować ją również w domu – w codziennych, zwykłych sytuacjach. Rodzic nie musi być specjalistą, aby wspierać rozwój swojego dziecka. Wystarczy uważność i gotowość do zmiany perspektywy.
W praktyce oznacza to przede wszystkim nazywanie tego, czego dziecko się uczy, zamiast tego, co „robi źle”. Zamiast mówić „on ciągle się złości”, można powiedzieć „uczy się radzić sobie ze złością”. Taka zmiana języka wpływa nie tylko na dziecko, ale także na sposób myślenia rodzica – wprowadza więcej spokoju i nadziei.
Pomocne jest także skupienie się na jednej, konkretnej umiejętności na raz – na przykład spokojnym reagowaniu, proszeniu o pomoc czy współpracy. Kiedy dziecko wie, nad czym pracuje, łatwiej mu zauważyć postępy i poczuć sprawczość.
Ogromną rolę odgrywa również wzmacnianie – zauważanie nawet drobnych kroków do przodu i nazywanie ich. Słowa takie jak „widzę, że się zatrzymałeś”, „próbowałeś”, „to było trudne, a jednak dałeś radę” budują w dziecku poczucie kompetencji i motywację do dalszych prób.
Warto także pamiętać, że dziecko nie jest w tym procesie samo. Wspierające może być włączenie innych ważnych osób – rodzeństwa, dziadków czy nauczycieli – tak, aby dziecko czuło, że ma wokół siebie „drużynę”, która mu kibicuje.
To podejście przypomina, że najważniejsze rzeczy dzieją się nie tylko w gabinecie terapeutycznym, ale przede wszystkim w domu – w codziennych rozmowach, reakcjach i relacji z dzieckiem. To właśnie tam buduje się przekonanie: „dam radę”. Załączamy link do bajek terapeutycznych opartych na zasadach tej metody, również w języku polskim. https://www.kidsskills.org/WP-fin/?page_id=990
W naszej Poradni Terapeutycznej pracuje dwóch praktyków metody „Dam radę, jestem z Ciebie dumny”. Z przyjemnością odpowiemy na pytania dotyczące rozwoju umiejętności dziecka oraz pokażemy, jak jeszcze skuteczniej wspierać je w codziennym życiu, korzystając z tego podejścia.
Autor: Anna Mackiewicz, psycholog.
Dodaj komentarz
Komentarze